dziewcząt, które chciały nosić kolczyki, ale bały się wizyty u lekarza w celu przekłucia uszu. Działały na prostej zasadzie: metalowy mechanizm zaciskał się na płatku ucha, utrzymując ozdobę na miejscu dzięki samemu naciskowi.
Na zdjęciu widać piękne egzemplarze w stylu retro – duże, okrągłe i czerwone. Prawdopodobnie wykonano je z plastiku lub bakelitu i wyposażono w metalowe zapięcia. Jeśli nosiło się je zbyt długo, zaczynały boleć; po kilku godzinach trzeba było zrobić przerwę, ponieważ płatek ucha był niemal całkowicie pozbawiony dopływu krwi. Ale było warto…
Noszono je na każdą okazję – do