Kupujesz piękny, soczyście zielony pęczek pietruszki, zużywasz odrobinę do obiadu, a resztę wkładasz do lodówki. Kilka dni później zioło ciemnieje, wiotczeje, a czasem nawet robi się śluzowate.
Ale wcale nie musi tak być.
Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu – a przede wszystkim kontroli wilgotności – możesz znacząco wydłużyć trwałość świeżej, posiekanej pietruszki. Szczególnie przydatne są dwie proste metody: przechowywanie na sucho w lodówce (z myślą o bieżącym gotowaniu) oraz porcjowanie i zamrażanie (do dłuższego przechowywania).
Dlaczego pietruszka tak szybko się psuje?
Głównym problemem często nie jest samo siekanie, lecz połączenie wilgoci, uszkodzenia tkanek rośliny