coś porusza się przy jego łodydze.
Początkowo Linton wzięła stworzenie za dużego robaka lub gąsienicę. Zwierzę było jednak zbyt duże jak na typowego ogrodowego szkodnika.
Gdy zdała sobie sprawę, że patrzy na węża, sytuacja stała się znacznie bardziej przerażająca.
Linton opisała później to przeżycie jako koszmarne, dodając, że czuje ogromny dyskomfort w obecności węży.
Łatwo zrozumieć, dlaczego to odkrycie było tak szokujące.
Większość ludzi nie spodziewa się spotkać żywego gada w swojej lodówce – zwłaszcza takiego, który ukrył się wśród produktów kupionych w supermarkecie.
Według relacji, Linton zadzwoniła
do swojej siostry,