ta zupa dodaje energii.
Pamiętam znajomą, która zmagała się z ogromnym stresem w pracy i ciągłym zmęczeniem. Spróbowała mojej zupy, a dwa dni później napisała do mnie: „Czuję się jak zupełnie
nowa osoba”. Dla mnie był to dowód na to, że ten sposób działa nie tylko w moim przypadku, ale sprawdza się również u innych.
A co najlepsze: ta zupa jest niskowęglowodanowa. Zero cukru, zero ziemniaków, żadnych ukrytych węglowodanów. Same warzywa bogate w błonnik, zdrowe tłuszcze z oleju kokosowego lub oliwy z oliwek oraz – jeśli masz ochotę – białko z soczewicy