Wyznania miłośnika brukselki
Powiedzmy sobie szczerze: brukselka nie zawsze cieszyła się dobrą sławą. Dawniej była tym warzywem, które ukradkiem lądowało pod stołem w nadziei, że rodzinny pies przyjdzie z odsieczą. Ale czasy się zmieniły. Dziś brukselka przeżywa swój wielki renesans. Pieczona, chrupiąca, zawinięta w boczek czy skropiona octem balsamicznym – stała się prawdziwym przysmakiem, nawet dla osób, które kiedyś zarzekały się, że nigdy jej nie tkną.
Jeśli należysz do grona fanów brukselki, z pewnością rozpoznasz u siebie te oznaki.
- Spotykasz się z dziwnymi spojrzeniami, gdy mówisz, że kochasz warzywa
Ale brukselka