Wielu uważa go za nudny produkt, ale odpowiednio przygotowany staje się prawdziwą perełką. Dzielę go na różyczki i wrzucam do garnka. Kalafior chłonie smaki przypraw i nadaje zupie kremową konsystencję – taką, jakby dodano do niej tłustą śmietanę. Dorzucam również cukinię i seler, dzięki którym zupa pozostaje lekka. Dla mnie prawdziwą gwiazdą tego dania są brokuły; nie tylko są pełne witamin, ale zawierają też związki wspierające naturalne procesy oczyszczania organizmu. Szpinak lub jarmuż dodaję dopiero na samym końcu, aby zachowały swój kolor i nie rozgotowały się.
Przyprawy są dla mnie chyba